Domek przy ulicy Głębokiej cz. 5 (Wolski Włodzimierz)
Strona 11
— Voilà du nouveau! Otóż to następstwa, kiedy się przypuszcza do zbytniej poufałości takich ludzi jak na przykład Sarmiewicz, którego za wzór chcecie stawiać drugim. Wprowadził zaraz jakiegoś tam kuzyna, un Dieu sait qui — i niby to skromniutki, lękliwy, jak powiadacie — musiał ukartować planik avec ce Monsieur chose, kiedy pisywał za niego listy do Karolci, której zawsze piątej klepki brakowało — zawołała wbiegając Celestynowa, a czarne jej oczy miotały błyskawice i pioruny, ilekroć wspomniała o Gulmańcewiczu. Zaledwie ją Beleńscy uprosili, znając jej gwałtowność, żeby nie nagadała Pawłowi niegrzeczności.
Widząc, że pobyt w Warszawie nie mógł żadnego konkurenta znęcić, a mógłby pannę skompromitować, postanowiła wyjechać niebawem ze stolicy i nawet zabrać syna. Zleciła Anieli wybadać córkę. Znając ją dobrze, nie chciała sama nadawać ważności w jej oczach temu wypadkowi i gniewem lub uporem podbudzać kaprys pięknej lilii, a do czasu odjazdu kazała służbie raz na zawsze nie przyjmować pana Gulmańcewicza.
VI
Smutno było w mieszkaniu kowala na Głębokiej, kiedy Kontrolerowa przyjąwszy po ozdrowieniu kondycję, którą jej Paweł nastręczył, musiała wyprowadzić się z facjatki pod Opatrznością Bożą. Kum Szczepan tak pokornie odebrał od niej na rzecz długu ośmset złotych i trzydzieści rubli Pawła, jakby to nie
Widząc, że pobyt w Warszawie nie mógł żadnego konkurenta znęcić, a mógłby pannę skompromitować, postanowiła wyjechać niebawem ze stolicy i nawet zabrać syna. Zleciła Anieli wybadać córkę. Znając ją dobrze, nie chciała sama nadawać ważności w jej oczach temu wypadkowi i gniewem lub uporem podbudzać kaprys pięknej lilii, a do czasu odjazdu kazała służbie raz na zawsze nie przyjmować pana Gulmańcewicza.
VI
Smutno było w mieszkaniu kowala na Głębokiej, kiedy Kontrolerowa przyjąwszy po ozdrowieniu kondycję, którą jej Paweł nastręczył, musiała wyprowadzić się z facjatki pod Opatrznością Bożą. Kum Szczepan tak pokornie odebrał od niej na rzecz długu ośmset złotych i trzydzieści rubli Pawła, jakby to nie
www.distill.pl